Witam , po przerwie… Wiem, że strasznie mnie długo nie było ale luty nie dość, że jest dobrym miesiącem dla mnie to jeszcze na dodatek pracowitym :)
Muszę, się przyznać że pierwszy raz w życiu realizuje swoje postanowienia noworoczne, to znaczy.. mam piękny tatuaż na nadgarstku, chodzę na prawo jazdy.. To znaczy mam już za sobą pierwsze jazdy, chyba nie idzie mi za bardzo dobrze nie no w ogóle mi nie idzie.. Ale dzisiaj mam drugie jazdy… P. mówi, że mam się nie przejmować… Wieczory i wolne chwilę, wychodzę z P, na spacer, gramy w scrable… Ogólnie jest wesoło i to bardzo ;)
Wow, to naprawdę wyjątkowy ludź, który sporo przeszedł a mimo to potrafi się uśmiechać.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze dzisiaj na tych jazdach… bo już cała się stresuje.
A jak tam u Was?
Pozdrawiam M.