Siemka,
pisałam do Was w czwartek o przyjęciu niespodziance przygotowywanej dla mojej siostry. Oczywiście tak jak wszystko przewidziałam wszystko się udało i było bardzo ale to bardzo wesoło:)
Hm, poza tym przez cały ten tydzień udało mi się uporać z remontem swojego pokoju dziś sprawiłam sobie ostatnie dodatki i wygląda już całkiem nie źle… a wręcz ośmieliłabym się powiedzieć, że dobrze.
Teraz akurat degustuje się już ciszą i spokojem:)
Muszę Wam powiedzieć, że dzisiejszy dzień był o tyle szalony, że razem z koleżanką zerwałyśmy się z zajęć od P. Wojtka, naprawdę lubię bardzo jego zajęcia i to w jaki sposób wykłada ale wierzcie mi nie da się tego słuchać w zbyt dużych ilościach. Odwiedziłyśmy zatem z Anką nasze ulubione centrum handlowe, śmiechu było co niemiara, różne przebieranki i śmieszne zdjęcia w sumie to nawet nie wiedziałyśmy kiedy zleciał nam czas;D Oczywiście nie obyło się bez tematu o facetach … ach świat bez nich byłby dużo prostszy… ale ok może lepiej nie będę się rozwijała na ten temat :D
Tak to przede mną tydzień pełen pracy i nadgodzin …eh przynajmniej nie będę miała czasu myśleć o głupotach i nieistotnych rzeczach czy też ludziach… więc na jedno chociaż wyjdzie mi na dobre.
A jak Wam minął tydzień i weekend? Piszcie!

Słodkich snów! M.